gra planszowa Retro Reporter

Obyczaje

Dodano: 19.01.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 25.11.1933 nr 327 s.12

Rozprawa por.Łakoty przy drzwiach zamkniętych. O honor kobiety.

Z Warszawy donosi (Pm): Swego czasu w sferach towarzyskich wywołała wielkie wzburzenie tragedja panny Heleny K., której ojciec, były sędzia na Łotwie, jest obecnie adwokatem w Polsce. Panna K. nawiązała stosunek z porucznikiem-lekarzem Jerzym Łakotą. Po pewnym czasie panna K. poczuła, że ma zostać matką. Rodzice, chcąc ratować cześć córki, zażądali od por. Łakoty, ażeby po tem, co się stało, ożenił się z ich córką, przyczem zaproponowali mu bardzo poważny posag. Por. Ł. nie zgodził się jednak na ożenek, natomiast usiłował skłonić pannę do poddania się niedozwolonej operacji. Gdy po pewnym czasie dziecko jednak przyszło na świat, rodzina zwróciła się do por. Ł. z prośbą, aby chociaż dał dzieeku nazwisko. Jednak por. Ł. i temu odmówił.
Kiedy znajomi robili por. Ł. z tego tytułu wyrzuty, opowiadał on o pannie K., jakoby była niemoralnego prowadzenia się i
z tego powodu nie może jej pojąć za żonę. Sprawa wreszcie  trafiła do wojskowych władz śledczych i w wyniku przeprowadzonego śledztwa por. Ł. stanął we czwartek przed wojskowym sądem okr., jako oskarżony z art. 232 k. k., t. j. za namawianie do niedozwolonej operacji i art. 255 k. k. za zniesławienie.

Do rozprawy wezwano wielu świadków, a m. i. nadkomisarza Fuksa oraz dzielnicowego na stwierdzenie zupełnie moralnego prowadzenia się poszkodowanej. Ponadto wezwano trzech lekarzy, a mianowicie
doktorow: Mankma, Smolagę i Trzaskowskiego. Na wstępie rozprawy prokurator zgłosił wniosek, poparty również przez
obronę o zarządzenie tajności rozprawy. Sąd przyjął ten wniosek i sprawa rozpoznawana jest przy drzwiach zamkniętych.



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl