gra planszowa Retro Reporter

Namietności

Dodano: 20.01.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 11.12.1933 nr 343 s. 14

Sensacyjna spowiedź rzekomego mordercy przed prokuratorem.

Z Warszawy donosi (Pm). Do władz prokuratorskich zgłosił sie niejaki Stefan L. z wykształcenia prawnik, który wniósł
przeciwko sobie straszne samooskarżenie. L. człowiek w sile wieku, zuany w Warszawie, z powodu pięknej swojej rudej czupryny, zawiadomił władze, że podczas wojny wystrzałem z karabinu zabił pierwszą swoją żonę. Przyjęto wówczas, że kobieta padła ofiarą odbywających się w okolicy operacyj wojennych. Zbrodnia uszła w ten sposób żonobójcy bezkarnie. Po pewnym czasie L. ożenił się poraź drugi, ale okazało się, że druga żona była gorsza od pierwszej, wobec czego rozwiódł się z nią. L. kilkakrotnie jeszcze żenił się i rozwodził, a każda żona — jak
zapewnia — była gorsza od poprzedniej!

Po tem doświadczeniu obudziły się w L wyrzuty sumienia! Stracił spokój i po  nocach nie mógł spać. Wreszcie zdecydował się ponieść karę za swoją zbrodnię. L. zlikwidował wszystkie swoje interesy i zgłosił się do prokuratora, przed którym wygłosił sensacyjną spowiedź. Po tej
spowiedzi L. dostał histerycznego ataku śmiechu, a następnie płaczu, tak że zaszła konieczność wezwania lekarza.




wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl