gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne

Dodano: 13.04.2013
Żródło: Nowiny Codzienne 26.11.1932 nr 219 s. 1

Zapijaczony „doktór" Łokietek stanie wreszcie przed sądem

Prasa rozpisała się już szeroko o grzechach „doktora chemji" Józefa Łokietka, groźnego konkurenta „taty Tasiemki" w organizowaniu teroru i dywersji wśród tragarzy, robotników rzeźni i innych. Każda większa awantura o charakterze terorystycznym odbywała się albo z wiedzą, albo przy współudziale Łokietka, przybysza z Ameryki, który napatrzył się tam na metody walk bootlegerów
z pod znaku Al Capone'a i stał się importerem tych metod na Warszawę. Zuchwałość Łokietka, paradującego często w mundurze strzelców, strzelającego „na wiwat" do odźwiernego „Morskiego
Oka" oraz podczas pijatyk w różnych podejrzanych knajpach, — była zda się nieograniczona.
Wprawdzie za każdym razem policja zatrzymywała Łokietka i jego kompanów, zawsze jednak 
udawało im się wyjść obronną ręką. 

W akcie oskarżenia mówi się o zatargu między tragarzami drobiu z bazaru przy ul. Franciszkańskiej 19 a związkiem pracowników transportowych i tragarzy rzecznych, reprezentowanym przez Łokietka i jego adjutanta Icka Andersa.


wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl