gra planszowa Retro Reporter

Miasto

Dodano: 29.03.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 11.07.1932 nr 190 s. 11

O regularną komunikację tramwajową nocną

Jedna z naszych czytelniczek pisze nam: Dnia 28 b. m., bawiąc w Warszawie, byłam na uroczystości „wianków” z kilku znajomemi z Otwocka. Późnym wieczorem poszliśmy z nad Wisły ku Dworcowi Wschodniemu, skąd znajomi mieli odjechać. Z przystanku tramwajowego w pobliżu dworca chciałam powrócić do miasta. Tymczasem od godz. 23.10 do 0.15 czekałam na przystanku napróżno na tramwaj. Wszystkie tramwaje zjeżdżały do remizy, a konduktorzy nie pozwalali wsiąść, by dojechać choćby do Dworca Wileńskiego, skąd o wiele łatwiej dostać się do miasta. Dopiero o godz. 0.15 był pierwszy tramwaj nocny. Kto zna okolice Dworca Wschodniego, ten wie w jakiej znajdowałam się sytuacji, — młoda, samotna kobieta wobec kręcących się dookoła podejrzanych typów z pod znaku Tasiemki i niedwuznacznego procederu dziewcząt. Czy tak powinna wyglądać komunikacja tramwajowa miljonowego miasta?


wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl