gra planszowa Retro Reporter

Rozrywka, kultura, sztuka

Dodano: 27.03.2013
Żródło: Nowiny Codzienne 13.06.1932 nr 47 s. 1

Sromotna klęska byka Piątkowski żywcem pogrzebany

Na stadjonie Legji zgromadzili się wczoraj wielbiciele Ursusa Piątkowskiego, który zasłynął  
jako jedyny toreador Rzeczypospolitej Polskiej. Zapowiedziana walka z bykiem trwała 11 minut,
szanse wahały się kilkakrotnie. Jak twierdzą znawcy, byk był w doskonałej formie i liczył na sukces. Jednakże Ursus Piątkowski, zastosowawszy chwyt w stylu „Quo Vadis", przekręcił mu łeb,
powalił go na obie łopatki i trzymał tak długo, póki jury nie orzekło, że jest zwycięzcą.
 Zawstydzony byk, podkuliwszy ogon, uciekł do obory. 

Następnie p. Piątkowski położył się brzuchem do ziemi, pozwolił nakryć się deskami i jeździć po sobie samochodem, w którym siedziało 10 osób. Z próby tej wszyscy wyszli cało.

Na zakończenie grabarze wykopali dół, głębokości 3 metrów, do którego włożono p. Piątkowskiego i zasypano ziemią. Znakomity atleta chciał tam przesiedzieć godzinę, jednakże lekarz ze starostwa zgodził się tylko na 28 minut, twierdząc, ze nawet fakirzy indyjscy dłużej nie wytrzymują.

Piękne te te wyczyny zakończyły się zawodami zapaśniczemi Legji i popisami na motocyklach.
Według krążących pogłosek, p. Piątkowski chciałby walczyć z żubrem, jednak dyrekcja lasów w
Białowieży, lękając sio o zwierzostan, odmawia. 



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl