gra planszowa Retro Reporter

Mniejszość żydowska

30.08.2013
16.04.2013
Przykra i niesamowita ceremonja odbyła się w tych dniach w mieszkaniu cudotwórcy z Przasnysza, Ajzyka Mandelbauma, zamieszkałego przy ul. Pawiej 16. W pokoju ustawiono świece woskowe. Zebrało się dziesięciu pobożnych, ubranych w t. zw. śmiertelne koszule. Na stole leżał barani róg. Chodziło o wypędzenie „dybuka", który usadowił się w duszy młodej dziewczyny.
Ceremonja taka jest tematem dramatu Ańskiego „Dybuk", grywanego na scenach polskich. Ceremonje  takie odbywały się w średniowieczu, nawet w wiekach nowszych, ale w każdym razie obecnie należą do rządkości.

Ceremonja odbyła się zgodnie z przepisami. Dziewczynę posadzono na krześle pomiędzy świecami, zadęto w róg, wymówiono kilka fragmentów z psalmów Dawida i cadyk wez
wał „dybuka", by opuścił ciało pacjentki.
Czy eksmisja „dybuka" odniosła skutek, dowiemy się dopiero za parę dni, albowiem, jak zapewnił cadyk, dopiero po kilku dniach następuje rezultat zastosowanego zabiegu.
15.04.2013
Zakon Mojżeszowy zaleca Żydom codzienne odprawianie modłów przed wieczornych, t. z w. „mnichem". By jednak „minchem" - były skuteczne i zgodne z wszelkiemi przepisami rytuału, musi brać w nich udział conajmniej 10 Żydów.

Na tem tle zdarzyła się wczoraj wieczorem zabawna historja w bóżnicy na Pradze przy ulicy Stalowej 18 gdzie szamesem, czyli zastępcą, rabina jest Srul Chnim Szyle.

Szames spotkawszy dwu poważnych mężczyzn — jednego z piękną czerwono - blond brodą wciągnął ich prawie siłą do bóżnicy, by uzupełnić brakującą liczbę.
Natychmiast, gdy w bóżnicy  znalazło sie 10 osób, szames uderzył trzykrotnie w stół, dając tem znak do rozpoczęcia modlitwy. Nagle rozległy się krzyki jednego z obecnych, posiadacza pięknej brody, który począł urągać szamesowi.

Jak się okazało, brodaczem był chrześcijanin, katolik, p. Stanisław Kozłowski (Grochowska 134), 
którego wciągnięto do bóżnicy.
29.03.2013
Dziś Żydzi obchodzą Sądny Dzień, czyli święto odpuszczania grzechów. Po uroczystej modlitwie, grzechy przechodzą w koguta, który następnie idzie pod nóż i bywa zjadany. Ponieważ drób musi być zarżnięty według rytuału, w okresie świąt Dnia Sądnego powstają zwykle w Warszawie rzeźnie potajemne, częstokroć w mieszkaniach prywatnych, z pominięciem elementarnych zasad higjeny.

Komisarjat IV wystąpił wczoraj do walnej rozprawy z potajemnym ubojem. [...]
Ogółem skonfiskowano 688 kogutów, obarczonych grzechami. Drób ten urozmaici kuchnię w ochronkach i przytułkach miejskich.
29.03.2013
Do jednego z biur ekspedycyjnych na Nalewkach zgłosił się klient, jak się później okazało mieszkaniec Łodzi, Arjel Eichelbaum, z niezwykłą propozycją: oto ponieważ nie może uzyskać prawa wyjazdu do Palestyny, skonstruował skrzynię, opatrzoną w urządzenia, aby odbyć w niej podróż do Palestyny w charakterze bagażu. Właściciel biura nie przyjął propozycji Eichelbauma. Amator dziwnej podróży odwiedza inne biura ekspedycyjne, przyczem ofiaruje dużą sumę za przesłanie go w charakterze bagażu i przestawia również deklarację, w której stwierdza, że nie będzie miał pretensyj do biura ekspedycyjnego, gdyby w czasie podróży uległ wypadkowi lub nawet gdyby zmarł. Skrzynia jest zaopatrzona w sprężynowe materace, rurki oddechowe i przemyślnie urządzoną spiżarnię z "koktail-barem".
29.03.2013
Rabinat warszawski rozstrzygnął ciągnący się od dłuższego czasu spór żydów ortodoksyjnych na temat,czy dorsze i flondry mogą być konsumowane przez żydów.

Rybom morskim zarzucano, iż są„trefne”, ponieważ nie posiadają właściwości ryb żyjących w rzekach i innych wodach słodkich. Po zbadaniu tych ryb rabinat warszawski orzekł, iż dorsze i flondry posiadają oznaki i cechy naturalne, wskazane przez zakon i przepisy religijne wyznania mojżeszowego, a mianowicie łuski i płetwy.

Wobec tego rabinat wydał orzeczenie,mocą którego dorsze i flondry nadają się pod względem rytualnym do spożywania przez ludność żydowską.
29.03.2013
W mieszkaniu znanego wśród handlarzy za Żelazną Bramą Berka Powązkiera przy ul Krochmalnej, nastąpił w piątek niezwykły akt przejścia na judaizm robotnika Wasyla Grabowca, z pochodzenia Ukraińca. Powodem przejścia na judaizm Grabowca jest urodziwa pasierbica Powązkiera p-na Golda, do której Grabowiec zapałał gorącym afektem. Około południa w mieszkaniu Powązkiera zebrali się poważniejsi kupcy z za Żelaznej Bramy wraz z cadykiem z Kiernozi Reb Boruchem Heidenkornem. Przybył także znany chirurg warszawski dr M.. Grabowca zachloroformowano, poczem dokonano na nim operacji chirurgicznej będącej główną zasadą przejścia na judaizm. Po przebudzeniu się operowanego uraczono go winem palestyńskiem. Ślub wyznaczono na maj, to jest do czasu, kiedy Grabowiec całkowicie powróci do zdrowia.
28.03.2013
Przy ul. Targowej na Pradze od 30 lat znajdowała się w bazarze Różyckiego bożnica. Ostatniemi czasy bożnica zaległa w opłacie komornego na kilka tysięcy złotych, wobec czego właściciel domu uzyskał wyrok eksmisyjny. Gdy komornik przybył w celu wykonania eksmisji, zebrał się tłum kilkuset żydów, modlących się w tej bożnicy, którzy włożyli na siebie śmiertelne stroje i wszczęli zbiorowy płacz. Przerażony tem wszystkiem komornik nie wiedział, jak postąpić. Na miejsce przybył właściciel domu i wzruszony płaczem tłumu w śmiertelnych koszulach, podarował dług i eksmisję wstrzymał.
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl