gra planszowa Retro Reporter

Styl życia

14.04.2013
Ale w pańskim lokalu pomimo kryzysu zawsze pełno...
Zarządca popularnej cukierni, do której zresztą masowo uczęszcza brać aktorska — wzrusza ramionami.
—    E! to taki sztuczny tlok... To prawie sami z mlecznej kuracji...
—    Jakto z mlecznej kuracji? Chorzy na nerki?...
— Nie! na brak „forsy". Filiżanka mleka kosztuje 40 groszy, więc coraz mniej idzie herbaty,
czekolady, a nawet zapominają o tradycyjne „półczarnej“ — bo to wszystko droższe...
O! proszę popatrzyć — siedzi taki jeden z drugim stary pijak, który smaku mleka nie pamięta od tych czasów, kiedy byt przy piersi matki i zamawia —co?... Gorące mleko!... Powiada, że herbata wywotuje zgagę, a czarna kawa źle działa na nerwy!... Tak hygjenicznie teraz żyją — wzdycha cukiernik — ale trudno, nie mam im tego za złe... Stali goście!... Tylko obawiam się, że jeżeli tak
dalej będzie, to i ja będę musiał spróbować mlecznej kuracji... kieszeni, a dalibóg mleka nie znoszę...
08.04.2013
Niezwykły upał zmienił całkowicieoblicze miasta. Od samego rana ludzie opuszczali z pośpiechem rozżarzone mieszkania, jakby uciekając przed wrogiem. Na kolejach podmiejskich
panował ogromny ruch.  Zwłaszcza na stacji Most, z której odchodzą „samowarki" na linji nadwiślańskiej.

Nie mniejszy ruch panował na statkach wiślanej flotylli. „Wilki morskie" w parostatku  Warszawa — Młociny mieli wczoraj pod wszelkiemi względami gorący dzień. Tłumy ludzi od samego rana ściągały na plaże warszawskie.

Według obliczeń policji wodnej, na plażach oficjalnych, jak i „dzikich" znalazło się wczoraj zgórą 30.000 osób. Niezwykłem powodzeniem cieszyła się plaża miejska. W godzinach południowych panował tam taki natłok, że walczono o leżące miejsca. 
02.04.2013
Chcą zamykać bramy wcześniej.
Przed paru miesiącami wprowadzono w Warszawie późniejszy czas zamykania bram. Jak wiadomo, dawniej zamykało się bramy o godz. 22.30. Obecnie związek dozorców domowych złożył memorjał w komisarjacie rządu, domagając się, by na zimę przywrócić znowu zamykanie bram na godz. 22.30.

Oczywiście żądanie to nie może być uwzględnione, albowiem rozporządzenie komisarjatu rządu ustaliło jedną godzinę zamykania bram na całoroczny okres, tj. godz. 23-cią.

Dla życia wielkomiejskiego stolicy jest to i tak wczesna godzina zamykania bram i wszelkie naruszenie jej w sensie wcześniejszego zamykania bram spotkałoby się niechybnie z kategorycznym sprzeciwem mieszkańców stolicy.
02.04.2013
Nie bacząc na chłodną pogodę, napływ publiczności do lasku Bielańskiego był wczoraj dość znaczny. Uruchomiono 14 parostatków, które krążyły bez przerwy między mostem Kierbedzia a Bielanami. Towarzystwo „Vistula", w przewidywaniu natłoku, przygotowało w lasku dwie przystanie, dzięki  czemu panował wzorowy porządek.

Zjazd handlarzy wszelkiego rodzaju oraz przedsiębiorców rozrywkowych nie pozostawiał nic do
życzenia. Oprócz zwykłych karuzel, strzelnic i huśtawek, były dwie „drewniane" sale tańca, beczka śmiechu i ściana śmierci. Policja ulokowała się opodal restauracji Bochenka. Tradycyjnego namiotu dla pijaków w tym roku nie założono. Policjanci lokowali urżniętych obywateli w bochenkowskiej stodole, pozostawiając im pozatem najzupełniejszą swobodę ruchów w ścianach tego
budynku.
29.03.2013
20-letnia Stefa Kapustówna była fordanserką w „Adrji“. W nocy tańczyła, nad ranem wracała dodomu, spała do południa, a w godzinach popołudniowych wiodła życie skromnej panienki. Razu pewnego na spacerze zawarła znajomośćz młodym studentem, któremu przedstawiła się jako kursistka,zataiwszy, że jest fordanserką. Miedzy młodymi powstało głębsze uczucie i zaręczyli się. Przed kilku dniami w nocy narzeczony zupełnie przypadkowo przybyłdo Adrji, gdzie zobaczył swą narzeczoną mocno wydekoltowaną, pijącą w towarzystwie obcych mężczyzn. Spowodowało tonatychmiastowe zerwanie. Kapustówna tak przejęła się zerwaniemnarzeczeństwa, że po powrocie do domu w swym pokoju przy ul. Hożej 5 napiła sie esencji octowej i w stanie bardzo ciężkim przewieziono ją do szpitala.
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl