gra planszowa Retro Reporter

Nauka i technika

03.09.2013
16.03.2013
Z prawdziwem zainteresowaniem udawaliśmy się dnia 29 ub. m. na zwiedzanie fabryki samochodów i motocykli  Państwowych Zakładów Inzynierji. I nie tylko z zainteresowaniem, lecz również i z dużem niedowierzaniem. Tyle już bowiem razy obiecywano podjęcie rodzimej produkcji samochodów, tyle już razy wyznaczano i zmieniano terminy rozpoczęcia tej produkcji, że nic dziwnego, że po tych licznych zawodach i rozczarowaniach nie jeden z nas  dziennikarzy mówił sobie: nie wierzę, aż się naocznie przekonam.

12.03.2013
Z Warszawy donosi (Mt): W najbliższym czasie będziemy posiadali w Polsce pierwsze autogiro (helikopter). Ten aparat do latania rozpowszechniony w Anglji i Ameryce nie był dotychczas znany w Polsce.

Jak wiadomo, aparat ten podobny jest do samolotu, tylko nie posiada skrzydeł. Powierzchnię nośną zastępuje mu t. zw. rotor. Jest to trójramienny przyrząd, przypominający śmigło. Ramiona jednak podobne są raczej do skrzydeł niż do części śmigła. Ów rotor powoduje podnoszenie się i utrzymanie aparatu w powietrzu. Śmigło natomiast nadaje siłę pociągową.
[...]
12.03.2013
Z Warszawy donosi(Pm); Przed wydziałem cywilnym sądu okręgowego znalazła się ciekawa sprawa wytoczona przez skarb państwa przeciwko Warszawskiej Spółce budowy parowozów i spółce budowy motorów spalinowych prof. Ebermana.
Sprawa dotyczy budowy dwóch czołgów zamówionych w obu firmach, a zaprojektowanych przez prof. Ebermana. Firmy otrzymały duże zaliczki i przystąpiły do wykonania zamówień.
Gdy czołgi zostały wykonane, okazało się, że jeden z nich wcale nie jeździ,a drugi porusza  się tylko tyłem i to zaledwie jak żółw. Czołgi natomiast miały zdać egzamin skakania przez rowy, brania przeszkód i brania pochyłości pod 45 stopniem,oraz holowania jeden drugiego z szybkością 40 km. na godz.Ponieważ czołgi okazały się zupełnie niezdatne do użytku,  skarb państwa wystąpił do sądu o rozwiązanie umowy i zwrot zadatku, który wynosił 300.000 zł. Sąd okręgowy poznawszy się ze stanem faktycznym przyznał zupełną słuszność skarbowi państwa i uznając pretensje rozwiązał umowę.
20.01.2013
W sobotę nastąpiło uroczyste otwarcie i poświęcenie nowoutworzonego muzeum przemysłu i techniki...
[...]
W przerwie pomiędzy akademią a zwiedzeniem muzeum odbył się pokaz filmu o barwach naturalnych, polskiego wynalazku Jana i Zbigniewa Szczepaników. Pokaz tego filmu był rewelacją dla licznie zgromadzonych przedstawicieli świata technicznego. Przyglądał mu się z niezmiernem zainteresowaniem P. Prezydent R. P. i członkowie rządu z p. premjerem na czele. Co chwilę przerywano wyświetlanie filmu entuzjastycznemi oklaskami, które były wyrazem podziwu widzów. Dzięki polskiemu wynalazkowi Szczepaników, film oddaje z całą dokładnością wszelkie barwy i odcienia. Zaczęto od pokazania przeciętnego pleneru. Efekty zręcznie stopniowano aż do momentu przedstawienia barwnego obrazu wiązanek różnokolorowego kwiecia. Film Szczepaników oddaje nawet najsubtelniejsze odcienie barw kwiatów, a nawet mieniące się upierzenie egzotycznego ptactwa. Te ostatnie obrazki pokazano ze zdjęć z warszawskiego ogrodu zoologicznego.
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl