gra planszowa Retro Reporter

Sprawy nieobyczajne

Dodano: 15.02.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 03.09.1932 nr 244 s. 11

WESOŁY WYBRYK WŁAŚCICIELA ZAKŁADU POGRZEBOWEGO.

Przechodnie na ul. Marszałkowskiej byli wczoraj rjno świadkami niezwykłego zjawiska, a mianowicie z domu nr. 100 wyruszył niestary jegomość w kompletnym negliżu i zamierzał odbyć przechadzkę w kierunku Ogrodu Saskiego. Mimo
kpiących aplauzów przechodniów, oryginalny spacerowicz szedł dalej, aż dopiero zatrzymał go stróż bezpieczeństwa i moralności w osobie posterunkowego.
Perswazje jego podziałały jednak podniecająco na zwolennika oryginalnych przechadzek, gdyż zamiast zawrócić w stronę domu, wspinał się na budkę z papierosami i tam przybrał pozycję znanej rzeźby brukselskiej pod nazwą: „Maneken pisse". Wreszcie po dłuższych zabiegach policjant zdołał ściągnąć tę nieprzyzwoitą „fontannę" do komisarjatu. Spisywanie protokołu nadało sprawie specjalnej pikanterji. Okazało się bowiem, iż żywą fontanną był... właściciel zakładu pogrzebowego, 30-letni p. Roman Majewski. Jak stwierdzono w krytycznym momencie M. był kompletnie pijany.



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl