gra planszowa Retro Reporter

Sprawy metafizyczne

Dodano: 06.05.2013
Żródło: Nowiny Codzienne 05.05.1933 nr 135

Sądu nie rozczuliły kajdanki w żołądku

Nieprawdopodobną przygodę miał atleta Hipolit Wyrobek, tytułujący się szumnie „maestro i żongler pierwszej klasy". Zatrzymany na ulicy za urządzanie burd w stanie nietrzeźwym, został sprowadzony do komisarjatu w stanie silnego podniecenia alkoholem. Ponieważ zachowywał się niespokojnie i obecność paru dyżurnych policjantów nie dawała gwarancji poskromienia jego wybryków, przeto zakuto go w kajdany. Zamknięty w celi maestro Hipolit Wyrobek pozrywał z rąk kajdany, porozrywał łańcuchy na poszczególne ogniwa i te ogniwa połknął wszystkie.
Do siłacza — pożeracza żelaza musiano wezwać pogotowie, które zabrało go do szpitala. Kawałki łańcuchów wydobyto z żołądka Wyrobka dopiero drogą operacji.
— Co pan narobił? — dziwili się lekarze.
— Ja jestem żongler maestro i połykacz żelaznych przedmiotów — reklamował się uparcie Wyrobek. Wczoraj wyczyny jego ocenione zostały przez sąd na jeden miesiąc odpoczynku w areszcie.


wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl