gra planszowa Retro Reporter

Sprawy metafizyczne

Dodano: 11.04.2013
Żródło: Nowiny Codzienne 11.04.1933 nr 113 s.2

Tubal Chatis Rocki znakomity wróżbita i Kabalista

Galeria oryginałów warszawskich
Czytelnicy rubryki drobnych ogłoszeń w gazetach, dobrze znają nazwisko p. Rockiego, który reklamuje się, jako sławny wróżbita i kabalista, oraz „autor własnej teorji etymogoniczno - gematrycznej".
— Cóż to za teorja? — pytamy p. Rockiego, który przyjmuje nas bardzo gościnnie, dowiedziawszy się, że przy chodzimy w imieniu dziennika.
— Etymologja — odpowiada, rozczesując palcami swoją czarną brodę — to pan wie, co to jest. Etymologonja, to nauka o tajemnicach rodzenia się źródłosłowów. A gematrja, to pewien system kabalistyczny, oparty na zależnościach liczbowych pomiędzy terminami. Ja odkryłem związek, jaki łączy żródłosłowy z tamtym światem.
— O?
— To nie są żadne głupstwa — mówi surowo p. Tubal Rocki, karącąc nas spojrzeniem — tylko bardzo ważne rzeczy. Słowo jest sprawą bardzo tajemnicą. Jest czemś więcej, niż myślą, a czemś mniej, niż materją, czemś, co stoi na granicy między duchem i materją. A takie pasy graniczne są właśnie terenem najbardziej dziwnych zjawisk. Ale porzućmy teorję i weźmy przykład. Zauważył pan napewno, jak i wielu innych ludzi dziwne zjawisko, że sprawy i rzeczy grupują się w jakieś kompleksy, a nigdy nie występują osobno. Naprzykład. Rzadko pan myśli, powiedzmy, o walce byków w Hiszpanji. Nagle, pewnego dnia, niewiadomo dlaczego, przyszło to panu na myśl. Potem 
rzuca pan okiem na fotosy kinowe i znowu widzi walkę byków. Przejeżdża wóz z piekarni i co jest na nim wyobrażone? Dwa byki, walczące rogami. Otwiera pan gazetę i pierwsze, co się panu rzuca w oczy, to artykuł o walce byków. Słowem, nie myślał pan o tem nigdy, a przynajmniej bardzo rzadko, ale kiedy pan raz o tem pomyślał, to odrazu wystąpił cały kompleks byka. Cała serja. I tak jest ze wszystkiem. To, z czem się  zwykle niema do czynienia, zjawia się nagle i poprostu prześladuje człowieka swoją liczebnością. Albo czy pan nie obserwował takiego zjawiska: długi czas jest cicho w jakiejś dziedzinie, np. rubryce kryminalnej. Nagle wybucha afera jakiegoś ustosunkowanego i wysoko postawionego aferzysty i jak z rogu obfitości sypią się coraz nowe afery innych ustosunkowanych i wysoko postawionych osobistości. Adwokat, lekarz, rejent, hiszpański książę, egipska księżniczka i t. p.  Innym razem serja procesów politycznych, albo procesów o teror: Tasiemka, Mordercy z Rzeźni i t.

— Albo zeszłego roku. W Ameryce wybucha głośna historja z morderstwem prezesa towarzystwa „Gorgo", w miesiąc potem afera Gorgonowej i w trzy afera Gorgułowa. Odrazu cały kompleks „Gorg".
— Pan tłumaczy takie rzeczy?
— Naturalnie.
— Jak?
Wróżbita uśmiecha się pobłażliwie.
— Pan chce, abym panu wyłożył największe moje tajemnice? Nie, panie. Takich rzeczy się nie mówi. Poco?
Uśmiechamy się również.
— Więc może pan powie, jaki „kompleks" czeka nas teraz?
— Proszę bardzo. Teraz przeżywamy kompleks „Hit". W Niemczech Hitler, w Lidze Narodów Japonja, którą kieruje, jak panu wiadomo Mikado Yoszi - Hito, oraz wiele hałasu z powodu żydów. Pan zna organizaefę żydowską „Hitach - Duth"? Wkrótce usłyszymy więcej na temat „Hit".
— Bardzom ciekaw. Jeszcze jedno.
Pan, zdaje mi się, nie jest warszawianinem?
— Po babce tak. Mój ojciec,  Rocki, urodził się w Warszawie, choć cale życie spędził w Indjach. Moja  matka jest Tatarką. Imię Chatis, moje drugie imię, jest tatarskie. Imię Tubal jest hebrajskie.
Żegnając się z oryginalnym badaczem, przyrzekamy pilnie studjować wypadki w poszukiwaniu źródłosłowu
Q. W.






wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl