gra planszowa Retro Reporter

Inne

08.04.2013
Wczorajsze wyścigi kolarskie na Dynasach były naogół imprezą udaną. Nie zawiodła pogoda, nie zawiodła publiczność, która przybyła licznie, ale zawiodły trochę motory, żywo przypominające „samowarki"  wilanowskie. Wyścigi z prowadzeniem motorów, które mogły w dużej mierze ożywić program zawodów, nie udały się. 

Michalak i Targoński pracowali jak zwykle niezmordowanie. Próbowali oni znowu pobić własny rekord polski na 1000 m. na tandemach, ale podobnie jak w zeszłą środę, bez powodzenia...

Wyścigi z prowadzeniem motorów zgromadziły na starcie trzech kolarzy: Oleckiego, Feigego i Bryszkego. Na 5 km. najlepszy czas miał Feige - 4:32, 2) Olecki 4:44.
06.04.2013
W niedzielę urządzone zostały w Warszawie o jednej godzinie, lecz w różnych salach dwie konkurencyjne imprezy bokserskie, świadczące, że kluby Makabi i Skoda bynajmniej nie żyją ze sobą w zgodzie. Publiczność warszawska wytrzymała jednak te konkurencje, gdyż tak w Coloseum na meczu Warta—Skoda, jak i w cyrku na meczu Cuiavia — Reprezentacja Związku Makabi wszystkie niemal miejsca były wysprzedane.

Oba mecze zakończyły się zwycięstwami drużyn gości, t. j. Warty i Cuiavii i to w identycznym stopniu 10:6. Pod względem sportowym zawody Warta — Skoda stały na wyższym poziomie, choć również na sali w cyrku nie brak było emocyj.
[...]
Mecz miał przebieg dosyć burzliwy i przypomniał znane wypadki z ubiegłego sezonu, gdzie podczas finału o drużynowe mistrzostwo Polski Warta — Skoda doszło do przerwania meczu, wskutek obrzucenia ringu przez galerje kartoflami. Tym razem było nieco spokojniej, ale chwilami nastrój widowni był wyraźnie wrogi w stosunku do drużyny poznańskiej oraz sędziego p. Świdnickiego.
06.04.2013
Wyłoniona przez prezydjum tymczasowego komitetu wystawy światowej specjalna komisja pod przewodnictwem dyr. dep. w ministerstwie spraw wewnętrznych p. inż. Stawiskiego zbadać ma do 1 czerwca br. możliwości urządzenia wystawy światowej w 1943 r. na innych terenach, a to w związku z ogromnemi kosztami, jakie pociągnęłoby za sobą zorganizowanie tej wystawy na dotychczas upatrzonych terenach na Saskiej Kępie.
Jedną z nich jest znany projekt inż. Nagórskiego zużytkowania w tym celu Powiśla. Poza tem wysuwane są tereny u południowych wylotów arteryj na Mokotowie.
03.04.2013
Zabawa i bon ton na Muranowie
Wiadomo jest, że święta należy spędzać jaknajlepiej i najweselej.  Wskutek tego w ciągu dni  świątecznych od samego rana chadzało się w strojach co najpiękniejszych i najbardziej reprezentacyjnych. W garniturach nowiuśkich, w granatowych, albo i w beżowych sportowych, w kapeluszach sztywnych, w  czapkach sportowych, bucikach żółtych, albo i lakierach, faktycznie autentycznych. A propos strojów  damskich można li tylko dodać, że  olśniewały jeszcze bardziej niż męskie. Suknie długie i balowe od samego
poranka, do tego pantofelki lakierowe, albo i atłasowe i płaszcze jasne wiosenne.

02.04.2013
Chcą zamykać bramy wcześniej.
Przed paru miesiącami wprowadzono w Warszawie późniejszy czas zamykania bram. Jak wiadomo, dawniej zamykało się bramy o godz. 22.30. Obecnie związek dozorców domowych złożył memorjał w komisarjacie rządu, domagając się, by na zimę przywrócić znowu zamykanie bram na godz. 22.30.

Oczywiście żądanie to nie może być uwzględnione, albowiem rozporządzenie komisarjatu rządu ustaliło jedną godzinę zamykania bram na całoroczny okres, tj. godz. 23-cią.

Dla życia wielkomiejskiego stolicy jest to i tak wczesna godzina zamykania bram i wszelkie naruszenie jej w sensie wcześniejszego zamykania bram spotkałoby się niechybnie z kategorycznym sprzeciwem mieszkańców stolicy.
02.04.2013
Nie bacząc na chłodną pogodę, napływ publiczności do lasku Bielańskiego był wczoraj dość znaczny. Uruchomiono 14 parostatków, które krążyły bez przerwy między mostem Kierbedzia a Bielanami. Towarzystwo „Vistula", w przewidywaniu natłoku, przygotowało w lasku dwie przystanie, dzięki  czemu panował wzorowy porządek.

Zjazd handlarzy wszelkiego rodzaju oraz przedsiębiorców rozrywkowych nie pozostawiał nic do
życzenia. Oprócz zwykłych karuzel, strzelnic i huśtawek, były dwie „drewniane" sale tańca, beczka śmiechu i ściana śmierci. Policja ulokowała się opodal restauracji Bochenka. Tradycyjnego namiotu dla pijaków w tym roku nie założono. Policjanci lokowali urżniętych obywateli w bochenkowskiej stodole, pozostawiając im pozatem najzupełniejszą swobodę ruchów w ścianach tego
budynku.
30.03.2013
Wśród warszawskich bywalcówkawiarnianych wywołała wielką sensacje wiadomość o operacjiodmładzającej według systemu Woronowa, jakiej poddał się przed5-ciu dniami w Warszawie popularny współwłaściciel idyrektor cafe Adria p. Franciszek Moszkowicz. Operacja udała siępodobno. W rozmowie z korespondentem „I. K. C.“ p. Moszkowiczwyraził się, że czuje w sobie tak daleko zaszłe zmiany, jakby byłteraz młodzieńcem 25-letnim.W lecznicy przebywa jeszcze pawjan, specjalnie sprowadzony dladyr. Moszkowieza przed 5-ciu miesiącami. Na wiadomość o dokonanejoperacji zaczęto dyrektorowi Moszkowiczowi nadsyłać depesze zgratulacjami. Dotychczas nadeszło takich depesz przeszło 100. Wewtorek popołudniu dyr. Moszkowicz wyjechał do Krakowa, gdzie mazamiar wypocząć u córki swojej, p. Rittermanowej.
29.03.2013
Jedna z naszych czytelniczek pisze nam: Dnia 28 b. m., bawiąc w Warszawie, byłam na uroczystości „wianków” z kilku znajomemi z Otwocka. Późnym wieczorem poszliśmy z nad Wisły ku Dworcowi Wschodniemu, skąd znajomi mieli odjechać. Z przystanku tramwajowego w pobliżu dworca chciałam powrócić do miasta. Tymczasem od godz. 23.10 do 0.15 czekałam na przystanku napróżno na tramwaj. Wszystkie tramwaje zjeżdżały do remizy, a konduktorzy nie pozwalali wsiąść, by dojechać choćby do Dworca Wileńskiego, skąd o wiele łatwiej dostać się do miasta. Dopiero o godz. 0.15 był pierwszy tramwaj nocny. Kto zna okolice Dworca Wschodniego, ten wie w jakiej znajdowałam się sytuacji, — młoda, samotna kobieta wobec kręcących się dookoła podejrzanych typów z pod znaku Tasiemki i niedwuznacznego procederu dziewcząt. Czy tak powinna wyglądać komunikacja tramwajowa miljonowego miasta?
29.03.2013
Niedawno donosiliśmy o awanturniczych zajściach na boisku warszawskiej Skry na meczu z Gwiazdą. [...] Oba te kluby — jak wiadomo — rywalizują o pierwsze miejsce w walkach o mistrzostwo Warszawy w klasie A, to też spodziewano się gry zaciętej. To, co jednak zaszło, przeszło wszelkie oczekiwania.
[...]
Na przerwie meczu kierownictwo Gwiazdy zawezwało telefonicznie pluton policyjny a tymczasem w szatni rozegrała się scena, jakiej jeszcze w polskim sporcie zdaje się nie było. Oto na zapytanie sędziego, czy porządkowi Skry, [...], gwarantują spokój na boisku i trybunach, p. Muszkat otrzymał odpowiedź, że żywy nie wyjdzie, jeśli Gwiazda wygra. Przy tej okazji dobyto noży, a jeden z pp. „porządkowych" położył wymownym ruchem rewolwer na stole.
[...]
Gwiazda zdobyła jedną jeszcze bramkę i prowadziła 2:0, nie zdołała jednak zwycięstwa utrzymać, gdyż Skra przy stałych wrzaskach widowni wyrównała, osiągając drugą bramkę przez wepchnięcie bramkarza siłą do bramki.
29.03.2013
20-letnia Stefa Kapustówna była fordanserką w „Adrji“. W nocy tańczyła, nad ranem wracała dodomu, spała do południa, a w godzinach popołudniowych wiodła życie skromnej panienki. Razu pewnego na spacerze zawarła znajomośćz młodym studentem, któremu przedstawiła się jako kursistka,zataiwszy, że jest fordanserką. Miedzy młodymi powstało głębsze uczucie i zaręczyli się. Przed kilku dniami w nocy narzeczony zupełnie przypadkowo przybyłdo Adrji, gdzie zobaczył swą narzeczoną mocno wydekoltowaną, pijącą w towarzystwie obcych mężczyzn. Spowodowało tonatychmiastowe zerwanie. Kapustówna tak przejęła się zerwaniemnarzeczeństwa, że po powrocie do domu w swym pokoju przy ul. Hożej 5 napiła sie esencji octowej i w stanie bardzo ciężkim przewieziono ją do szpitala.
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl