gra planszowa Retro Reporter

Styl życia

28.05.2013
Karnawał to nietylko okres bali i tańcujących kawek i bridżów, ale i okres ślubów i wesel.  A z weselem związana jest tradycja podarków ślubnych. W epoce przedwojennej, zakres możliwości w tej dziedzinie był bardzo mało urozmaicony. Istniały ponure i groźne zastrzeżenia, że tylko to,  czy tamto „wypada" młodej parze ofiarować, a wszelkie wyłamania się i inowacje byłyby poczytane za „zupełny brak znajomości form towarzyskich".

Dziś zakres możliwości podarunkowych jest znacznie rozszerzony. Cóż ofiarujemy młodej parze? Przedewszystkiem do podarków zawsze odpowiednich i cennych należą wszelkie dzieła sztuki. Obraz pędzla dobrego malarza,  wykwintna grafika, czy piękna rzeźba. Pozatem mamy piękne wyroby „Lądu". Oryginalny kilim, czy artystyczny mebel — są zawsze stosownym prezentem. Również nieograniczone pole przedstawia ceramika krajowa. Bo i nasze czasy też mają swoje „nie
wypada".
24.05.2013
Przed pół rokiem liczne czasopisma ilustrowane zamieściły podobiznę portretu mikada,  wyhaftowanego ludzkiemi włosami. Portret ten jest dziełem pewnego inwalidy wojsk japońskich, który w ten sposób chciał złożyć hołd monarsze. Okazuje się obecnie, że nietylko Japończycy są zdolni do tak misternych robót, a nawet, że Europejczyk może ich prześcignąć nietylko pomysłowością, lecz i praktycznem ujęciem celu samej pracy. Redakcję „Nowin Codziennych" odwiedził wczoraj p. Witold Arczyński, zamieszkały w Warszawie przy ulicy Młynarskiej 17, z zawodu malarz, z zamiłowania muzyk. Przyniósł mandolinę, sklejoną z 5 tysięcy zapałek! Jedynie gryf jest wyciosany z drzewa gruszkowego, a reszta same zapałki misternie połączone i oszlifowane.
20.05.2013
Wyjątkowo pogodny pierwszy dzień Zielonych Świąt zgromadził w roku bieżącym, tradycyjnym zwyczajem, olbrzymie tłumy warszawiaków na Bielanach. Prawdziwe żniwo miały parostatki, których kursowało 14, dalej autobusy oraz stare, pogruchotane wydobyte z lamusa samochody, dorożki konne i bryczki, dowożące wycieczkowiczów. Pozatem tłumy z tobołkami szły pieszo,  wypełniając wszystkie drogi i ścieżki, prowadzące do klasztoru Kamedułów.
13.05.2013
Obecnie nadchodzą bliższe wiadomości o ekwipunku kpt.Skarżyńskiego podczas przelotu nad Atlantykiem. Ze względu na małą wagę samolotu sportowego (450 kg.), każdy szczegół obciążający samolot miał wielkie znaczenie. Jak wiadomo, aby zyskać na materjale napędnym dla opanowania odległości wynoszącej 3.190 km. musiano usunąć całkowicie drugie siedzenie. Również niemożliwem było zabranie aparatu radjowego, łodzi ratunkowej itp.

11.05.2013
  Wesołe córy Koryntu, często przebierają się w czapki studenckie. Z tego powodu niejednokrotnie dochodziło do awantur i krzyków, zwłaszcza na ul. Marszałkowskiej od dworca Wiedeńskiego do Pięknej, gdzie roi się od wszelkiego rodzaju wesołych „rumb". Policja obyczajowa jest w poważnym kłopocie. Zatrzymywanie kontrolnej kobiety w czapce studenckiej stanowi trudność. Może się bowiem zdarzyć, a były takie wypadki, gdy zapytywano o dokumenty rzeczywiste akademiczki. W kołach studenckich powstał projekt wysyłania na miasto patroli dla kontrolowania, czy dana osoba, nosząca studencką czapkę, jest faktycznie uprawniona do tegb. Zdemaskowane „rumby"  oddawane będą w ręce policji.
09.05.2013
Począwszy od 12 czerwca centralna rozgłośnia polska oraz stacja katowicka nadawać będą codziennie, z wyjątkiem niedziel i świąt, audycje poranne między godz. 7 a 8 rano. Jest to nowość, która spotka się z miłem przyjęciem ze strony radjosłuchaczy. Dotychczas bowiem radjosłuchacze  chcąc w godzinach rannych, przed pójściem do pracy, posłuchać radja, w czasie ubierania się czy też śniadania, musieli korzystać z programów porannych rozgłośni zagranicznych. Audycyj tych zresztą słuchać mogli tylko właściciele aparatów lampowych.
09.05.2013
Pisaliśmy przed kilkoma dniami o wzmocnieniu nadzoru nad hotelikami drugiej kategorji w Warszawie. Władze policyjne stwierdziły od dość dawna, że liczne parki zgłaszają się jako małżeństwa. Podczas obław wychodzi zwykle na jaw kłamstwo. Policja obyczajowa posiada już bogaty spis panów, na których mogłoby paść podejrzenie, iż są wielożeńcami. Co do osób płci pięknej, to znane są wypadki, że ta sama niewiasta była notowana pod mnóstwem nazwisk. Tego rodzaju meldunki, pomijając inne względy, wprowadzają zamęt w wydziale ewidencji ludności. 
06.05.2013
Nieprawdopodobną przygodę miał atleta Hipolit Wyrobek, tytułujący się szumnie „maestro i żongler pierwszej klasy". Zatrzymany na ulicy za urządzanie burd w stanie nietrzeźwym, został sprowadzony do komisarjatu w stanie silnego podniecenia alkoholem. Ponieważ zachowywał się niespokojnie i obecność paru dyżurnych policjantów nie dawała gwarancji poskromienia jego wybryków, przeto zakuto go w kajdany. Zamknięty w celi maestro Hipolit Wyrobek pozrywał z rąk kajdany, porozrywał łańcuchy na poszczególne ogniwa i te ogniwa połknął wszystkie.
26.04.2013
Djalogi uczonych na procesie Gorgonowej zainteresowały nietylko zwykłych śmiertelników, lecz przedewszystkiem fachowców w dziedzinie transfuzji. Dyskusja w sądzie krakowskim zbiegła się właśnie z okresem poważnych wstrząsów na „rynku krwi". Transfuziści odbywają zebrania, na których jest omawiana sprawa  stworzenia związku zawodowego, następnie sprawa konkurencji, wreszcie taksy.
24.04.2013
Jan Kiepura w wolnych od zajęć chwilach, spędza wywczasy letnie w swej willi pod Zakopanem. Prowadzi tam niewielkie, lecz wzorowe gospodarstwo, posiłkując się podręcznikami. Wszak niekażdy jest od urodzenia rolnikiem. Pewnego razu znakomity śpiewak sprowadził ze Szwajcarji inkubator na 90 jaj. Jednakże w drodze aparat uległ uszkodzeniu. Zmartwiło to Kiepurę, bowiem ma wrodzony pociąg do ptasząt.

Wtedy to zgłosił się do willi pewien góral i oświadczył, że za niewielką oplata podejmie się wysiedzieć owe jaja. Po krótkim targu doszło do zgody. Jaja umieszczono w komórce, gazda  zasiadł, pykając z fajeczki. 
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl