gra planszowa Retro Reporter

Nędzarze

Dodano: 06.03.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 16.10.1932 nr 287 s.10

Z krainy różowych nadziei w otchłań rozpaczy.

Z Warszawy donosi (Pm): Azyk Pieprzyński cierpiał wielką biedę, będąc przez wiele lat woźnicą w towarzystwie grzebania umarłych pod nazwą „Ostatnia posługa“. Na wczoraj wyznaczono Pieprzyńskiemu licytację gratów za jakieś długi. W chwili, gdy miała rozpocząć się licytacja, przybiegł do Pieprzyńskiego zdyszany wysłannik jednej z kolektur z oznajmieniem, że na los Pieprzyńskiego padła duża wygrana. Licytacje wobec tego odroczono.

Okazało się, że na los Pieprzyńskiego padło 10 000 zł. Pieprzyński z radości rozpłakał się. Gdy zaś się uspokoił, przybył do kierownika towarzystwa „Ostatnia posługa" p. Pinkerta, zwanego królem nieboszczyków, gdyż niedawno obchodził jubileusz pochowania 2.000 go nieboszczyka i oświadczył mu, że rezygnuje z posady, gdyż po wielu latach los do niego się uśmiechnął. postanowił wobec tego nauczyć się szoferstwa i kupić przyzwoitą taksówkę. Oświadczenie Pieprzyńskiego wywołało w ponurym lokalu radosny nastrój. Posłano po oryginalne wino palestyńskie i tort, poczem Pieprzyński a conto wygranej pożyczył 100 złotych, które natychmiast rozdzielił między biedaków. Dziś nastąpił smutny koniec radosnej historii: okazało się, ze kolektor pomylił się o jedną cyfrę. Pieprzyński musi zrezygnować z marzeń o własnej taksówce i pozostał na posadzie woźnicy.



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl