gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne


Warning: mktime() expects parameter 1 to be long, string given in /home/wzt/ftp/retro/inc/funkcje_kalendarz.php on line 71
24.01.2013
Władze bezpieczeństwa zlikwidowały w nocy z 19 na 20 b. m. nowy tajny dom gry w Warszawie. Nowa ta ruleta, zorganizowana przez znanych policji zawodowców, Ryszarda Kwiatkowskiego i Józefa Noiszewskiego, mieściła się w  4-pokojowym mieszkaniu właściciela składu obrazów p. Antoniego Klebowskiego. Wywiadowcy dostali się do lokalu gry za umówionym znakiem, którym było trzykrotne poruszenie klamką i dwa krótkie dzwonki.
24.01.2013
W więzieniu warszawskiem, popularnie zwanem w stolicy "Pawiakiem", znalazła się obecnie dzięki zbiegowi ostatnich wypadków, niezwykła „śmietanka" tamtejszych lokatorów, jakiej według  znawców stosunków więziennych w Warszawie, nie było tam od czasu, gdy cele „Pawiaka“ gościły hr. Ronikiera i ordynata Bispinga. Obecnie nie wszyscy z wybitnych więźniów są arystokratycznego pochodzenia, niemniej z racji przynależności do sfer inteligencji, arystokracji i finansistów wyróżniają się z pośród szarego tłumu towarzyszów doli więziennej.
23.01.2013
W ręce policji wpadł niebezpieczny złodziej, którego specjalnością było okradanie wysokich dygnitarzy państwowych, oraz dyplomatów. Jest to niejaki Józef Radwański. Ostatniemi czasy okradziono kilku wybitnych dygnitarzy. Postawiono w związku z tem na nogi całą brygadę kradzieżową urzędu śledczego, tymczasem przed kliku dniami dostał sie złodziej do mieszkania sekretarza poselstwa japońskiego, p. Takieo Kinishita, na kolonii Staszica i skradł inkrustowaną japońską papierośnicą.
20.01.2013
Na wokandzie sądu grodzkiego znalazła się niezwykła sprawa na tle zatargów w rodzinie jasnowidzów. Reklamująca się wróżka „Miss Pytia" wystąpiła przeciwko swemu mężowi również jasnowidzowi, występującemu pod pseudonimem „Mister Jack*’, albo „Mac Rara“. Właściwe nazwisko tego małżeństwa brzmi Kaszermacher. „Miss Pytia" źle żyła ze swoim mężem od chwili, gdy spodobał się jej pewien przystojny brunet, z którym wróżka nawiązała bliskie stosunki. "Mister Jack" zażądał od żony za rozwód 5.500 dolarów i otrzymawszy te pieniądze - rozwodu nie dał. Wówczas „Miss Pytia“ zmieniła wyznanie, przyjmując wiarę katolicką.
20.01.2013
Przed sądem okręgowym stanął jako oskarżony o niezwykłe przestępstwo z chęci zysku właściciel domu w Jabłonnie, Bolesław Wikiel. Wikiel ubezpieczenia! się w rozmaitych towarzystwach asekuracyjnych od wypadku. Za każdym razem ucinał sobie palec ręki i podejmował premje. M. in. podjął Wikiel 11.000 zł. za stracony palec w Tow. „Przezorność". Za ucięty drugi palec podjął Wikiel 16.000 zł. w Krakowskiem Twie Ubezp. Wzaj.
20.01.2013
Do właściciela składu kolonjalnego przy ul. Nowomiejskiej 24, Aleksandra Onuprejczyka zgłosił się jakiś osobnik, który sprzedał kupcowi po niezwykle niskiej cenie 10 beczek miodu. Osobnik otrzymał 2170 zł i ulotnił sie. Po otwarciu beczek okazało się, że p.Onuprejczyk, stary doświadczony kupiec został haniebnie oszukany. W beczkach bowiem była cienka, warstwa miodu, a pod nią... glina z żółtym piaskiem.  Poszkodowany kupiec zawiadomił o wszystkiem policje. Oszusta dotychczas nie udało sią jednak wykryć.
20.01.2013
Do władz prokuratorskich zgłosił sie niejaki Stefan L. z wykształcenia prawnik, który wniósł
przeciwko sobie straszne samooskarżenie. L. człowiek w sile wieku, zuany w Warszawie, z powodu pięknej swojej rudej czupryny, zawiadomił władze, że podczas wojny wystrzałem z karabinu zabił pierwszą swoją żonę. Przyjęto wówczas, że kobieta padła ofiarą odbywających się w okolicy operacyj wojennych. Zbrodnia uszła w ten sposób żonobójcy bezkarnie. Po pewnym czasie L. ożenił się poraź drugi, ale okazało się, że druga żona była gorsza od pierwszej, wobec czego rozwiódł się z nią. L. kilkakrotnie jeszcze żenił się i rozwodził, a każda żona — jak zapewnia — była gorsza od poprzedniej!
20.01.2013
Niejaki Wacław Polenko kąpał się w Wiśle w ubraniu. W pewnej chwili Polenko przepłynął na drugi brzeg, gdzie spotkał młodą parę, opalającą się w samotności. Polenko podbiegł do nich, wyrwał młodzieńcowi portfel z pieniędzmi i z portfelem tym w zębach przepłynął rzekę z powrotem na drugi brzeg.
19.01.2013
Gospodarz ze wsi Prostki, Józef Rogalski, sprzedał korzystnie omłot jesienny i przyjechał z pieniędzmi do Warszawy, chcąc tu nabyć niektóre rzeczy. Na placu Broni zaczepiło kmiotka kilku osobników, którzy zaproponowali Rogalskiemu kupno autobusu miejskiego, mówiąc, że stanowi on ich własność. Rogalskiemu podobał się autobus (!), jak i to, że autobus był szczelnie wypełniony pasażerami.
18.01.2013
Z Warszawy donosi (Pm): Urząd prokuratorski prowadzi dochodzenia w sprawie pojedynku, jaki odbył się w lasku Bielańskim między urzędnikiem p. G. a inżynierem S.

wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl