gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne

14.02.2013
Wobec tego wywiadowca zatrzymał Milnera w tej chwili spostrzegł on stojący nieopodal z syfonem wody sodowej w ręku żonę Milnera, Gitię Beimwoll wdowę króla kasjarzy warszawskich i bandyty. Salomona Beimwolla, zesłanego swego czasu przez władze rosyjskie na katorgę i zastrzelonego podczas ucieczki. Wywiadowca zrewidował Milnera, ponieważ jednak nie znalazł przy nim niczego, uwolnił go. Cala sprawa wydała mu sie jednak podejrzana.
14.02.2013
Z Warszawy dpnosi (Pm): Donosiliśmy wczoraj o sensacyjnej sprawie, która wyłoniła się w związku z zamordowaniem
przed 14-tu laty kupca Jakóba Łabędzia w Warszawie. 
Jak się okazuje, Łabędź zamordowany został dnia 11 stycznia 1918 roku pod arkadami mostu Poniatowskiego. Ostatni wieczór spędził on w domu gry przy ul. Mokotowskiej 73, prowadzonym rzekomo przez Warszawskie Towarzystwo Filatelistów. W istocie była to spelunka, w której szpicle niemieccy wyciągali informacje od graczy. Uprawiano tam gry hazardowe w karty, a w ostatnią noc Łabędź wygrał olbrzymią sumę.
14.02.2013
Z Francji nadeszła dziś do Warszawy wiadomość o sensacyjnej sprawie, mającej związek z Warszawą. W r. 1918 został zamordowany w Warszawie znany kupiec Łabędź, który po rozwodzie z żoną zamieszkał w kawalerskim pokoju przy ul. Chłodnej i był stałym bywalcem potajemnego domu gry.
Pewnego dnia Łabędź zniknął. Po raz ostatni widziano go w domu gry przy ul. Mokotowskiej, gdzie wygrał większą sumę pieniędzy, potem wszelki ślad po nim zaginął. Po pewnym czasie w jednej z piwnic przy Alei 3 Maja znaleziono zawiniątko, zawierające ubranie Łabędzia, klucze od jego mieszkania i kluczyk od safesu bankowego. Ubranie było całe przesiąknięte krwią. Nie ulega wątpliwości, że Łabędź padł ofiarą zbrodni.
14.02.2013
Wywiadowca policji śledczej przechodząc ul. Lwowską, spostrzegł jakiegoś osobnika mocno podobnego do jednego ze ściganych przestępców, za którym już dawno wysłane listy gończe. Osobnik ów wsiadł do taksówki i pojechał do hotelu Europejskiego. Wywiadowca wsiadł również do taksówki i pojechał za nim.
13.02.2013
Władze warszawskie zwróciły obecnie uwagę na kursujące po Wiśle statki, zdarza się bowiem często, że odnajmnją one kabiny, w których urządzane są orgje i pijatyki, a niekiedy dochodzi do awantur. W najbliższych dniach mają się rozpocząć rewizje statków, które zatrzymywane będą przez patrole policji wodnej i kontrolowane. W razie stwierdzenia
uchybień przeciw moralności publicznej odbierane będą ewentualnie koncesje.
13.02.2013
Na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie zdarzały się od dłuższego czasu kradzieże kwiatów, wobec  czego zarząd cmentarza zakupił kilka złych psów — wilczurów, które na noc puszczano na cmentarz. Onegdaj w nocy zakradł się tam przez parkan celem kradzieży kwiatów Eugenjusz Małecki, na którego rzucił się jeden z psów i pokąsał go po głowie, szyi, ramionach i klatce piersiowej. Na krzyk napadniętego nadbiegł dozorca nocny, który ocalił go przed zagryzieniem na śmierć. Zawezwany policjant przewiózł dotkliwie ukaranego złodzieja do ambulatorium Pogotowia.
13.02.2013
W dniu wczorajszym zakończono śledztwo w sprawie wykrytej przed kiiku miesiącami bandy fałszerzy biletów loteryjnych i obligacyj pożyczki budowlanej. Afera polegała na tem, że fałszerze po ciągnieniach zmywali numery z biletów i wpisywali numery wygrane, poczem wyjeżdżali do rozmaitych miejscowości, gdzie odbierali w kolekturach wygrane.
13.02.2013
Przy dalszem śledztwie wyszły na jaw nowe szczegóły haremu Turka. Oto Alijew miał filję na rogu Wolskiej i Młynarskiej.
Filja ta składała się z lokalu sklepowego, w którym mieści się cukiernia i przyległego pokoju. W sklepie było wszystko normalne, natomiast pokój za sklepem był urządzony w stylu tureckim, z tapczanami i poduszkami.
13.02.2013
W jednym z przytułków miejskich zmarł przed kilku dniami 86-letni Jan Pawliński, znany pod przezwiskiem Rebe. Pawliński był przed kilkudziesięciu laty „królem kasiarzy“ na terenie Rosji i Kongresówki i z jego „szkoły" wyszli najniebezpieczniejsi kasiarze ostatnich czasów, jak Stempel, Cichocki-Szpicbródka, Pawełek i inni. Pawliński był karany 29 razy w ciągu swego burzliwego życia; rozpruł — jak stwierdzają jego policyjne karty rejestracyjne — przeszło 400 kas i ograbił kilkanaście skarbców.
13.02.2013
Swego czasu narobiło wiele wrzawy zlikwidowanie przez warszawski urząd śledczy wielkiej i niebezpiecznej bandy
kasiarzy, którzy przygotowywali podkop pod filje Banku Polskiego w Częstochowie. Na czele tej bandy stał „król kasiarzy", Stanisław Cichocki, organizator głośnego przed kilku laty podkopu pod państwowe zakłady graficzne, używający  przydomka „Szpicbródki".
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl