gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne

Dodano: 10.04.2013
Żródło: Nowiny Codzienne 10.04.1933 nr 112 s. 2

Rabunek w biały dzień Dwa napady na wędliniarnie

Dwa niezwykle bezczelne rabunki zanotowano wczoraj w Warszawie. Zuchwalstwo opryszków doszło do tego stopnia, iż napadają na otwarte sklepy i, nie zważając na obecność właścicieli czy personelu, rabują towar.

Wczoraj wieczorem, gdy sklepy były otwarte między godz. 1 — 6 jako w ostatnią niedzielę przed świętami, ośmiu opryszków napadło na skład wędlin Lucjana Eberleina przy ul. Bednarskiej nr. 11. Czterej weszli do sklepu, w którym prócz właścicielki i jej siostry, Jadwigi Głogowskiej, znajdowały się ekspedjentki: Franciszka Posmykówna i Leokadja Kletkówna. Jeden ze złodziejów rozbił łomem żelaznym szklaną gablotę, poczem rozpoczęli rabunek. Skradziono dwa balerony, które wręczono oczekującym na ulicy towarzyszom.

Na alarm nadbiegł policjant i po dłuższym pościgu zatrzymał jako podejrzanych o udział w kradzieży: Romana Rysia oraz braci Kazimierza, Michała i Wacława Tyllów, zamieszkałych przy ul. Dobrej 27. Zrabowanych szynek nie odzyskano.

Drugiego, niemniej zuchwałego rabunku, dokonano w składzie wędlin Jana Borei przy ul. Marszałkowskiej 19. W tym wypadku napastników było kilkunastu, przyczem niektórzy uzbrojeni w noże. Złodzieje stłukli szybę wystawową i zrabowali 20 szynek, kilkanaście zwojów kiełbasy itd., wartości około 800 zł. Po rabunku wszyscy rzucili się do ucieczki w kierunku ulicy Litewskiej.
Dochodzenie policyjne ustaliło, iż jednym z członków szajki był Bolesław Knolbich (Gostyńska
19), którego zatrzymano na ul. Litewskiej z szynką, pochodzącą z kradzieży. Aresztowanych odprowadzono do urzędu śledczego.

Komenda policji na Warszawę wydała polecenie, by w okresie przedświątecznym wszystkie 
większe sklepy były dozorowane przez specjalne lotne patrole policji.
 






wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl