gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne

Dodano: 05.03.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 09.10.1932 nr 280 s.11

Zgon „Grubego Joska" przyjaciela bojowców z r. 1905.

Z Warszawy donosi (Mt): Popularna w Warszawie kawiarenka przy ul. Rynkowej 7, zwłaszcza w sferach przestępców i
„niebieskich ptaków", była po raz pierwszy oddawna zamknięta ubiegłej .  Powodem zamknięcia tego zakładu, który odwiedzany był także przez żądnych wrażeń i ciekawych zetknięcia się z podziemiami stolicy gości, była śmierć właściciela, zwanego „Grubym Joskiem“ lub „Joskiem Beczką“.

Prawdziwe nazwisko popularnego szynkarza brzmi Josek Ładowski. Prowadził on swój zakład od wielu lat. W sferach przestępczych był on osobistością wpływową, a często decydującą. Cieszyl się wielkim autorytetem i nieraz powoływany był na arbitra w sporach i zatargach.

W czasie wypadków rewolucyjnych 1905-1906 r „Gruby Josek" oddawał usługi bojowcom. Zasługi te nie zostały mu zapomniane i przez pamięć o nich policja miała często dla niego różne względy. Knajpa „Grubego Joska" odwiedzana była często, zwłaszcza w karnawale, przez t. zw. osoby z towarzystwa, które po zabawie w wytwornych lokalach szukały silniejszych wrażeń w podejrzanej spetunce. Szczególną sympatją „Gruby Josek" otaczał artystów, dziennikarzy i literatów, których chętnie widział w swoim zakładzie.



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl