gra planszowa Retro Reporter

Sprawy kryminalne

Dodano: 14.02.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 25.08.1932 nr 235 s.12

Jeszcze o morderstwie z przed 14 lat.

Z Warszawy dpnosi (Pm): Donosiliśmy wczoraj o sensacyjnej sprawie, która wyłoniła się w związku z zamordowaniem
przed 14-tu laty kupca Jakóba Łabędzia w Warszawie. 

Jak się okazuje, Łabędź zamordowany został dnia 11 stycznia 1918 roku pod arkadami mostu Poniatowskiego. Ostatni wieczór spędził on w domu gry przy ul. Mokotowskiej 73, prowadzonym rzekomo przez Warszawskie Towarzystwo Filatelistów. W istocie była to spelunka, w której szpicle niemieccy wyciągali informacje od graczy. Uprawiano tam gry hazardowe w karty, a w ostatnią noc Łabędź wygrał olbrzymią sumę. Po morderstwie Łabędzia spelunke tę wreszcie zamknięto. Mordercy podrzucili ubranie ofiary w jednej z piwnic domu nr. 18 przy Aleji 3-go Maja. Jedną nogę odnaleziono w Ogrodzie Saskim, drugą zaś w ogródku szpitala Wolskiego, do którego została przerzucona przez parkan od strony PI. Kercelego. W ustępie przy ul. Leszno w pobliżu Placu Kercelego odnaleziono tułów bez rąk i głowy. Morderca w ten sposób porąbał i rozrzucił po mieście zwłoki swej ofiary.

W sprawie tej była zatrzymana 26-Ietnia Marczakówna, z którą zamordowany Jakób Łabędź utrzymywał bliższe stosunki. Została ona jednak wkrótce zwolniona. Po roku Marczakówna wyszła za mąż za chorążego W. P. Świrskiego. z którym zamieszkała w Pułtusku. W 10 lat po koszmarnem morderstwie Łabędzia, t. j. w styczniu 1928 r. chorąży Świrski zgłosił się do policji i zeznał, że żona jego przyznała się przed nim do zamordowania Łabędzia. Z tego powodu rozszedł się z nią i postanowił powiadomić władze. Świrską wówczas zatrzymano i wkrótce znów zwolniono, śledztwa zaś
w tej sprawie nie wznawiano.

Obecnie spowiedź więźnia z Cayenny przypomniała na nowo sprawę, która dotychczas nie została wyświetlona. Zamordowany Jakób Łabędź pochodził ze znanej rodziny żydowskiej. Brat jego, właściciel domu, jest wybitnym działaczem społecznym i prezesem warszawskiego towarzystwa „Dom chleba", bratanek zaś zamordowanego jest znanym w Warszawie lekarzem weterynarji. W sferach kupieckich, gdzie Łabędź był dobrze znanym, ponowne wysunięcie sprawy po 14 latach, wywarło ogromne wrażenie.

Zmarły w Cayęnnie więzień Cykor był dobrze znanym szulerom warszawskim, jako stały gość w cukierenkach, gdzie uprawiane są hazardowe gry w t. zw. kiszkę. Ukończył on jeden z wydziałów na uniwersytecie, a następnie wstąpił na medycynę. Był znany jako młodzieniec o złych instynktach.

Obecnie wyszedł na jaw b. ciekawy i charakterystyczny szczegół. Oto Cykor był niegdyś dobrym kolegą aktora żydowskiego. Abrama Gotfrieda, również stałego gościa szulerskich spelunek, który został zamordowany w znanych okolicznościach na Marymoncie. Obecnie pozostało do wyjaśnienia, kto oprócz Cykora brał udział w morderstwie, kim była owa kobieta, zamieszana w zbrodnię, czy Marczakówna-Świrska istotnie mogła mieć z tem coś wspólnego, czy też fatalny zbieg okoliczności złączył ją ze sprawą morderstwa.




wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl