gra planszowa Retro Reporter

Kradzieże

Dodano: 14.02.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 26.08.1932 nr 237 s.12

Rabusie podkopują się jak krety.

Z Warszawy donosi (Pm): W nocy z 15 na 16 bm. złodzieje dokonali włamania do magazynu firmy hadlowo-eksportowej Bracia Bieżyńscy przy ul. Kępnej 11. Włamania dokonano przez niezwykły podkop. Oto złodzieje dostali się do piwnicy sąsiedniego domu przy ul. Jagiellońskiej 12 tam podkopali się na 4 m w głąb jak krety pod fundament, następnie podkopali się w górę, a wreszcie znów na 6 m w głąb pod fundamenty domu przy ul. Kępnej. Następnie złodzieje przebili betonowe sklepienie grubości 1 m i tą drogą dostali się do magazynu firmy.
  
Znajdował się tam wówczas większy transport futer, jak wydry, bobry, skunksy itd. Złodzieje wybrali co najlepsze futra, które spakowali w worki i przygotowali do wywiezienia. Ponieważ odwrót tą samą drogą był dla nich niewygodny, wybili specjalne okienko od strony Jagiellońskiej w samym kącie domu.

W czasie gdy złodzieje usiłowali wydostać się z łupem, zostali spłoszeni przez przechodzących piekarzy, wobec czego. Pozostawili towar, a sami uciekli. Dochodzenie ustaliło, że na złodziei z łupem oczekiwała w pobliżu taksówka    Stwierdzono, że właścicielem tej taksówki jest niejaki Gielecińskl, zamieszkały przy ul. Strzeleckiej 19. Okazało się. że Gielęcinski, mając dwóch szoferów, krytycznej nocy sam wyjechał w taksówce. Wkońcu przyznał on się do współudziału we włamaniu. Zaangażowali go do tej roboty: znany kasiarz warszawski Jankiel Czereśniak i włamywacz Szloma Kuch. Obu włamywaczy wraz z Gielecińskim aresztowano.




wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl