gra planszowa Retro Reporter

Miasto

Dodano: 24.01.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 25.04.1932 nr 113 s.12

Centrum Warszawy siedzibą opryszków i bandytów.

Niepokojący wypadek napadu rabunkowego dokonanego nocy onegdajszej na attache poselstwa finlandzkiego płk. Svensona, koło dworca głównego, który na szczęście zakończył się bezkrwawo i schwytaniem wszystkich bandytów, zwrócił jeszcze raz uwagę prasy i policji stołecznej na rzeczywiście skandaliczne stosunki, panujące
od północy do świtu w centrum Warszawy, t.j. w najbliższych okolicach dworca głównego.

Stosunki te upadabniające nocą tę dzielnicę do jakiegoś południowo rosyjskiego miasta, ze snującymi się bezkarnie opryszkami, prostytutkami i wykolejeńcami, podkreślaliśmy wielokrotnie w „IKC.“ a nawet policja stołeczna zarządzała
tam od czasu do czasu obławy, sądząc widać, iż wyłapanie kilku najniebezpieczniejszych osobników uzdrowi wreszcie śródmieście stolicy od tego liszaja...

Niestety, wspomntany napad wykazał, że dzielnica ta wymaga stałe! wzmożonej opieki policyjnej, uprzątającej bezwzględnie wszelkie podejrzane indywidua, które w ciągu dnia szukają żeru na ruchliwym dworcu a w czasie jego zamknięcia t. j. — w godzinach od 12-ej w nocy do 5-ej rano rozłażą się po sąsiednich ulicach grożąc poważnie spokojnym przechodniom.

Wypadek z dyplomatą finlandzkim jest tak krzyczący, że powinien wreszcie uzdrowić skandaliczne stosunki, aby Warszawa nie nabrała dzięki nim opinji, że po północy nie można się bezkarnie pojawić w głównym węźle jej śródmiejskich arteryj, bez narażenia się na rozprucie nożem brzucha, łub też obłuskanie z cenniejszych przedmiotów, a nawet garderoby.

Stanowczo obecnie w momencie budzenia się ruchu turystycznego musi policja warszawska otoczyć baczną i energiczną opieką sąsiedztwo dworca głównego jak i całe śródmieście, ponieważ tak jak jest obecnie nie bywa w żadnem mieście na Zachodzie.



wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl