gra planszowa Retro Reporter

Gospodarka

Dodano: 13.02.2013
Żródło: Ilustrowany Kurier Codzienny 12.08.1932 nr 222 s.11

Wojna o pranie kołnierzyków.

Z Warszawy donosi (Pm): W Warszawie wybuchła wojna o pranie kołnierzyków. Okoliczności, które spowodowały tę wojnę, są następujące:
Istnieje w Warszawie firma bieliźniarska „Asko“, która jednocześnie trudni się praniem kołnierzyków opatentowanym sposobem. Kołnierze te do prania otrzymuje za pośrednictwem właścicieli sklepów bieliźniarskich. Jest ona prowadzona na wzór zachodnio-europejski, gdzie fabryki udzielają gwarancyj za dobre noszenie ich wyrobów, o ile bielizna będzie prana specjalnym systemem. Ponieważ opłaty za pranie kołnierzyków przez tę firmę są małe, poczuli się tem pokrzywdzeni właściciele drobnych pralni, którzy przy pomocy swego zrzeszenia postanowili się bronić. Zrzeszenia te, które znajdują się pod wpływem Chadecji, wszczęły akcję na terenie magistratu. I oto inspekcja sanitarna magistratu rozpoczęła pieczętowanie składów bieliźnianych, które prryjmowały kołnierze do prania, motywując te represje  przekroczeniem przepisów sanitarnych.

Firma „Asko“ zwróciła się przeto do komisarjatu rządu z prośbą o wydanie licencji na prowadzenie tej pralni. Tymczasem jednak komisarjat rządu stał na gruncie, że niema zakazu przyjmowania przez te firmy kołnierzyków do prania i dlatego licencja jest zbyteczna. Tymczasem inspekcja magistratu sporządziła kilkadziesiąt protokółów przeciwko właścicielom składów i skierowała je do sądu. W tych dniach sąd grodzki rozpoznawał pierwszą serję tych spraw i nie dopatrując się żadnegro przekroczenia, właścicieli sklepów uniewinnił. Inspekcja magistratu tymczasem w dalszym ciągu stosuję swe represje i — jak słychać — magistrat ma zamiar zaskarżyć wyroki uniewinniające sądu grodzkiego do Sądu Najwyższego. Wojna o pranie kołnierzyków zatem trwa i dalej jeszcze będzie trwała.




wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl