gra planszowa Retro Reporter

Gospodarka

10.08.2013
Rokowania sowieckiej misji handlowej w Warszawie z Hutą Pokoju o dostawę żelaza i stali dla sowieckich przedsiębiorstw przemysłowych dobiegają końca. Wartość tego zamówienia wynosi około 20 miljonów złotych. Pozatem toczą się obecnie rokowania o nabycie przez misję sowiecką
w zakładach przemysłowych „Ferrum" 100 cystern amonjaku, wartości miljona złotych. Ze strony sowieckiej wysunięto propozycję, aby wzamian za udzielenie tego zamówienia strona sowiecka uzyskała dodatkowy kontyngent przywozowy do Polski na 10 ton futer surowych, 100 ton ryb i konserw rybnych, oraz 2 — 3000 ton rudy żelaznej.
14.05.2013
Monopol zapałczany interweniował niedawno w sprawie tak zw. rożków gazowych, wystawionych w kilku sklepach tytoniowych. Klient może przy takim rożku zapalić  papierosa. Monopol zapałczany uznał, że rożki te są konkurencją i zażądał
zgaszenia.  
17.04.2013
Jedna z największych fabryk czekolady w Polsce „E. Wedel" przystąpiła do regularnego eksportu swych wyrobów do Palestyny. Czeko lada jest wysyłana w specjalnych opakowaniach z napisami w języku hebrajskim. Jak wiadomo, do niedawna słynęły wyroby holenderskie i szwajcarskie. Obecnie znawcy doszli do wniosku, że polska czekolada jest najlepsza.
08.04.2013
Wiadomo, że Łódź różni się od innych miast tem, że nie posiada kanalizacji, że łodzianie grają w pokera i że co krok to fabryka manufaktury. W Kaliszu wyrabiane są hafty, w Częstochowie zabawki dziecinne, w Wilnie rękawiczki i t. d. Nikt łby jednak nie zgadł, że znakomite miasto  Kielce posiada również swoją osobliwość. Nie widać wprawdzie kominów na horyzoncie kieleckim, trudno jest spotkać rzesze robotników wchodzących, lub wychodzących z fabryk, ale zato w Kielcach istnieje centrala zaopatrywania mieszkańców Polski w portrety.
06.04.2013
P. E. BERNSZTEIN, dyrektor fabryki świec i mydła „Majde i S-ka" w Warszawie, zakomunikował naszemu współpracownikowi następujące uwagi o branży świeczkarskiej: Obecnie przemysł świeczkarski znajduje się w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu. Od sierpnia bowiem, gdy tylko zaczyna się wcześniej ściemniać, wzmaga się zapotrzebowanie na świece.
[...]
Tak samo jedną z przyczyn, dla których rozbijają się usiłowania porozumienia między fabrykami świec jest to, że przemysł świeczkarski odczuwa bardzo silnie konkurencję elektrotechniki, której postępy coraz bardziej wpływają na kurczenie się jego widoków na przyszłość. Mówiąc bowiem otwarcie, w przyszłości świec używać się będzie tylko ze względów litrugicznych, ponieważ tutaj bezkonkurencyjnie nadają wszelkim obrzędom charakter nawskroś uroczysty. Dziś bowiem dąży do zelektryfikowania się nietylko miasto, ale również i wieś.
13.03.2013
Związki zaw. dozorców domowych wszczęły u władz starania o uniemożliwienie transakcyj sprzedaży posad dozorców domowych. Obecnie stosunki układają się w ten sposób, że niejednokrotnie dość zamożni gospodarze wiejscy likwidują swoje gospodarstwa, aby za parę tysięcy złotych zdobyć „stanowisko“ dozorcy domu w Warszawie. Jest to na ogół dość wygodne i intratne zajęcie. Dozorcami domowymi stają się w ten sposób najczęściej jednostki niewykwalifikowane i nieobznajomione z wielkomiejskimi warunkami życia. Cierpią na tem zawodowi dozorcy wśród których daje się odczuwać bezrobocie. Związek dozorców domowych domaga się zagwarantowania posad w tym zawodzie tylko stałym mieszkańcom Warszawy, odpowiednio wykwalifikowanym.

Lokalizacja:  Dom Dozorców i Służby Domowej w Warszawie, Leszno 48.

11.03.2013
W sadzie apelacyjnym znalazła się w poniedziałek sprawa fabrykantów i sprzedawców płynu zwanego obiecująco „manną“, który miał posiadać własność uodporniania zelówek przed zniszczeniem.
08.03.2013
Niejaki Wacław Grzywacz ubezpieczył się w wymienionym towarzystwie na wypadek śmierci na 2.000 dolarów. Po roku Grzywacz zmarł, a kiedy wdowa zgłosiła się po odbiór pieniędzy, towarzystwo wzbraniało się od wypłaty, oświadczając, że skoro ubezpieczony w rok po zbadaniu przez ich lekarza zmarł, to napewno nie on był badany przy asekuracji, lecz podstawiona przez niego osoba. Wobec powyższego wdowa wystąpiła na drogę sądową. Na rozprawę zostali wezwani w charakterze ekspertów lekarze.
06.03.2013
Warszawscy klakierzy? To coś tak brzmi, jakby ktoś powiedział: polscy miliarderzy, albo pacanowscy melomani.
Wiec Warszawa ma klekierów? Taaak! Pi, pi, nie napróżno zowie się Paryżem Wschodu. Tak to handlowa Warszawa ma swoich gangsterów, a teatralna klakierów. Nie potrzebujemy sie już wstydzić Europy! 
20.02.2013
W sezonie jesiennym cieszą się w Warszawie, zwłaszcza na przedmieściach i w dzielnicach żydowskich, wielką popularnością arbuzy. Wszyscy jednak konsumenci tych soczystych owoców domagają się od sprzedawców „malinowych", tj. posiadających pod zieloną łupiną piękną treść koloru czerwonego. Jest bowiem jeszcze inna odmiana arbuzów, t. zw. trjesteńskie, które mają wnętrza różowe, równie smaczne, lecz niepopularne wśród amatorów arbuzu.
wykonanie: tworzenie stron www warszawa - wzt.pl